Małe jest piękne – toruńskie zoo

Małe jest piękne – toruńskie zoo

Czasami zastanawiam się czy nie powinniśmy zmienić nazwy naszego bloga na Zoo świata czy Całe życie w zoo. Dzisiaj ponownie zabieramy was do świata zwierząt. Tym razem do maleńkiego Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu, który polecaliśmy wam już kiedyś przy okazji opisywania atrakcji Torunia.

Zoo położone jest na Bydgoskim Przedmieściu. Z miasta idzie się tam całkiem przyjemną, zacienioną przez drzewa drogą. Bilet ulgowy kosztuje 5,50 zł, a normalny 8 zł. Warto? Pewnie, że tak!

Zoo faktycznie jest niewielkie, ale dzięki temu inne, jedyne w swoim rodzaju i piękne. Cały teren jest dopracowany do perfekcji: równo przycięte krzewy, doskonale komponujące się kolory, wyrównane ścieżki. Wszystkie elementy tworzą piękną, harmonijną całość, a w powietrzu można wyczuć wszechobecny ład i porządek.

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Nie spotkasz tam lwa czy tygrysa, nie popatrzysz na figlarne foki takie jak w Berlin Zoo. Jednak kto wie czy kiedyś nie będzie tam takiej możliwości. Będąc dzieckiem miałam okazję kilkukrotnie być w tym miejscu. Pamiętam jedynie kozy, świnki morskie, króliki, kucyki i inne udomowione zwierzęta. Będąc tam w miniony weekend, byłam mile zaskoczona zmianami, jakie tu zaszły w ostatnich latach.

Jakie zwierzaki w toruńskim zoo?

W weekend ponownie mogliśmy przyjrzeć się surykatkom. Tym razem były bardzo aktywne, same nas zaczepiały, wystawiały pyszczki i wyciągały się ku słońcu. Obejrzeliśmy też walkę tych zwierzaków, a nawet zaloty!

Surykatka

Tak jak w Poznaniu, w toruńskim zoo swoje miejsce mają i lemury katta, a wraz z nimi niedawno przybyłe lemury wari. Stworzona została dla nich osobna wyspa, gdzie mogą się bujać i wspinać po linach. Już z daleka widać ich tańczące w powietrzu długie ogony.

Lemur wari

Lemury katta

Lemury katta

Mimo częstego odwiedzania najróżniejszych ogrodów zoologicznych, nie zabrakło też zwierząt widzianych po raz pierwszy. Był to m. in. markur turkmeński – symbol Pakistanu. Na zdjęciu możecie podziwiać jego nietypowe, zakręcone rogi.

Markur turkmeński

Ciekawie wygląda też owca grzywiasta – arui. Dolna grzywa dodaje jej dużo uroku i oryginalności. Wygląda bardzo dostojnie stojąc bokiem.

Owce grzywiaste - Arui

Próbowaliśmy też sfotografować kangury Bennetta. Szkoda, że te zwierzaki są bardzo płochliwe.

  • Walabia Bennetta
  • Walabia Bennetta

Toruńskie zoo słynie z jeżozwierza indyjskiego. Tak naprawdę nie wiem, gdzie jeszcze możecie go spotkać. Że też ten cwaniak musi prowadzić nocny tryb życia! Widzieliśmy niestety tylko jego długie kolce.

Teraz w Toruniu mają nawet niedźwiedzie. Są tam dwa chodzące w kółko niedźwiedzie himalajskie. Te kulki wyglądają naprawdę zabawnie poruszając się wciąż tą samą trasą, w dodatku z głową w dół. Jednak w weekend mogliśmy zobaczyć jak jeden z misiów bierze kąpiel. Wcale mu się nie dziwie, że wskoczył do wody przy temperaturze +30℃.

  • Niedźwiedź himalajski
  • Kąpiel niedźwiedzia himalajskiego

Unikalna Cecha Oferty, czyli marketing w wydaniu ogrodu

W Poznaniu jest motylarnia, a w Toruniu – ptaszarnia. Mini ptaszarnia, ale równie bajkowa. Aż oczy i uszy bolą od tylu kolorowych, fruwających i piszczących ptaków. Ale to bardzo miłe przeżycie. Zobaczycie tam przepiórki, damę niebieskobrzuchą czy kakadu białoczubą. Mi najbardziej spodobały się maleńkie ptaszki, z tak gładkimi piórkami, że miałam ochotę je dotknąć! Były to słodkie amadynki :)

Amadyna ostrosterna

Gołąbek diamentowy

Gołąbek diamentowy

Dama niebieskobrzucha

Dama niebieskobrzucha

Szpak balijski

Duże wrażenie zrobił też na mnie tukan tęczodzioby. Zwykle obserwowałam ptaki z kolorowymi piórami, a tu mamy przykład niezwykle kolorowego dzioba.

Tukan tęczodzioby

Wasz aparat może zadowolić też intensywnie kolorowa papuga ara.

Ara oliwkowa

Ciekawym akcentem ogrodu były pszczoły. Z okazji obchodzonego w ostatnim czasie Dnia Pszczół, w ogrodzie powstały domki, a także poidełka dla tych owadów. Wszystko to w połączeniu z kolorowymi kwiatami i krzewami o tej porze roku wyglądało pięknie.

Domek dla pszczół

Poidełko dla pszczół

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będzie powstawać więcej tego typu miejsc niż biedronek. Zoo i prowadzone przez nie imprezy dydaktyczne to świetna forma spędzania wolnego czasu. Pozwala nie tylko na odpoczynek, ale uczy też szacunku do przyrody.

Daria z bocianem

Karmienie kózek

Uszak siwy

Ryś euroazjatycki

Owca grzywiasta - Arui

Bocian biały

Kaczka

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Żółw stepowy

Sowa śnieżna

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu

Owca czteroroga

Bażant złocisty

Paw indyjski

Małe pawie indyjskie

O autorze

Lubię uciekać daleko w świat, nie mówiąc o tym nikomu, wracać z tysiącem zdjęć i głową pełną wspomnień. Na ogół możecie znaleźć mnie w górach, które cenię najbardziej.

  • mi

    Zoo nie jest takie kolorowe i wesołe jakby się mogło wydawać. Warto się nad tym zastanowić. Poniżej fragment wywiadu z autorami raportu w sprawie zwierząt w ogrodach.

    Niedźwiedzie często umieszczane są w pomieszczeniach, które wyglądają jak cele więzienne – kraty, betonowa podłoga, wybieg o wymiarach 10×10 m. Jaki to ma wpływ na zachowanie?

    AS: To powoduje duże zmiany w zachowaniu zwierząt. Niedźwiedzie to zwierzęta wykazujące bardzo zróżnicowane typy aktywności; kopią, pływają, wspinają się. W naturze większość czasu spędzają na eksplorowaniu terenu i poszukiwaniu pokarmu. Pozbawione tych możliwości w klatce cierpią, czego efektem jest szereg zaburzeń w zachowaniu. Wykonują powtarzające się ruchy, np. kręcą głową albo chodzą w kółko tymi samymi ścieżkami. Zaburzenia te określa się mianem stereotypii. Są odpowiedzią na brak stymulacji i stres. Zwierzę w ten sposób próbuje radzić sobie z cierpieniem.

    RM: Czasem przybiera to jeszcze bardziej drastyczne formy. U Nufiego, samca niedźwiedzia himalajskiego z toruńskiego zoo obserwowaliśmy autoagresję. Zwierzę gwałtownie gryzło się w kończyny i brzuch. Dziś na szczęście Nufi ma w Toruniu obszerny wybieg zamiast ciasnej klatki i nawet towarzystwo.

    http://www.ekologia.pl/wywiady/niedzwiedzie-w-zoo-wywiad-z-robertem-maslakiem-i-agnieszka-sergiel,15433.html

    • beztroskiewczasy

      Czytałem już wielokrotnie argumenty o słabych warunkach w ogrodach zoologicznych. Zapewne część z nich jest prawdą i dobrze, że walczą o więcej miejsca i lepsze warunki dla zwierząt, za to plus. Jednak nadal twierdzę, że zoo to dobra rzecz dla zwierząt (i ludzi przy okazji) – porównywalna do parków narodowych i krajobrazowych, gdzie zwierzęta też mają swoje wydzielone miejsca. W zoo klatki, w parkach ogrodzenia. Taka kolej rzeczy, że jeśli je wypuścilibyśmy je na wolność to dość szybko zostałyby pozabijane przez ludzi (co dobrze widać po populacji zwierząt w Afryce).