Słoneczna Albena, czyli wczasy w Bułgarii

Słoneczna Albena, czyli wczasy w Bułgarii

Podróży do Bułgarii nie wspominam zbyt miło – upały, pijani turyści, kilka tysięcy kilometrów w małym autokarze i niewiele atrakcji na miejscu. Czy warto zatem zwiedzić słoneczną Albenę? :-)

Odpowiedź zależy od Twoich oczekiwań. Jeśli chcesz niskim kosztem poleżeć nad ładnym morzem, spijać drinki w opcji All Inclusive i… spijać drinki i leżeć nad morzem – cóż, wtedy spodoba Ci się w Albenie. W innym przypadku zalecam poszukać lepszego miejsca.

Przejazd do Bułgarii

My udaliśmy się tam autokarem z firmą Student Travel. Za 10-dniową wycieczkę do Albeny zapłaciłem jedyne 1250 pln w opcji All Inclusive. W cenę wchodził przejazd, hotel, wyżywienie (w tym alkohol) oraz ubezpieczenie. Niezła oferta!

Niestety poza niską ceną ta oferta nie ma więcej zalet (wiem, marudzę, czego spodziewać się za taką kasę). W autokarze spędziliśmy jakieś 70 godzin (w obie strony), ściśnięci na niewygodnych siedzeniach. Po pierwszych godzinach jazdy ubikacja była zapełniona i zamknięta, a przystanki odbywały się raz na kilka godzin. Jeśli przypadkiem komuś chciałoby się siusiu – jego problem.

Wyjechaliśmy z Warszawy, później była Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria (powrót taką samą trasą). Z mijanych państw tylko Słowacja przyciągnęła swoim wdziękiem – z okien autokaru dostrzegłem kilka wyjątkowych miejsc, które na pewno jeszcze odwiedzimy! :-)

Słowacja: przez kilkadziesiąt kilometrów tylko góry i piękne widoki...

Jesteśmy w Albenie, ale co tutaj robić?

Dojechaliśmy do Albeny. Wjazd do miasteczka jest płatny – przy ulicy stoją bramki ze strażnikami. W mieście natomiast prawie sami turyści i wysokie ceny, niejednokrotnie wyższe niż w Polsce.

W pierwszych kilku godzinach obeszliśmy miasto i plażę, poopalaliśmy się i popływaliśmy w morzu. Tak minął pierwszy dzień wycieczki. Drugiego dnia było podobnie, jak i przez resztę dni. Dlaczego? Niestety w Albenie nie ma wielu atrakcji – jest morze, cyrk, kilka klubów, plac zabaw, park. I to w zasadzie wszystko co tam znaleźliśmy. Do tego palące słońce i temperatura +30℃, która uniemożliwia jakiekolwiek zwiedzanie. Przez większość czasu musieliśmy się chłodzić w wodzie (co akurat dobrze wspominam :-)).

Bułgaria, Albena

Ocenę wycieczki podciągnął hotel .Com, w którym się zatrzymaliśmy. Bardzo ładnie urządzony, z dobrymi posiłkami i szerokim wyborem drinków, klimatyzacją w pokojach, pięknym basenem i niewielkim parkiem wokół hotelu, a także sceną, gdzie co wieczór były przedstawienia. To jeden z lepszych hoteli, w których miałem okazję być (w dodatku za niewielką cenę!).

Wycieczka do Nessebar

Po kilku dniach prażenia się na plaży postanowiliśmy coś w końcu zwiedzić. Padło na jedną z dodatkowych wycieczek organizowanych przez to samo biuro, z którym przyjechaliśmy do Bułgarii. Był to całodniowy wyjazd do Nessebar – zabytkowego miasta położonego w prowincji Burgas.

Miasto Nesebyr jest rezerwatem architektonicznym i archeologicznym, którego zabytki zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Już samo to świadczy o jego unikalności a także turystycznej atrakcyjności. I owszem tak jest – znajdziesz tutaj wiele ciekawych zabytków i starożytnych uliczek z mnóstwem pamiątek.

W okolicach miasteczka odpoczniesz natomiast na bardzo ładnych plażach – zdecydowanie ładniejszych od tych w Albenie.

Bułgaria, Nesebyr

Czy warto się wybrać do Bułgarii?

Mnie osobiście trochę zawiódł ten wyjazd. Być może przez doskwierające upały – nawet na Majorce nie było tak gorąco! Powodem może być również wybranie typowo turystycznego miejsca, jakim jest Albena. Jadąc do obcego kraju liczę na zasmakowanie tamtejszej kultury – w Albenie mogłem co najwyżej oglądać pijaństwo i chamstwo turystów, głównie z Polski.

To był również pierwszy wyjazd z biurem podróży w opcji All Inclusive. Myślę, że to również ostatni wyjazd tego typu :-) Nie żeby biuro Student Travel źle się spisało – po prostu wolę wszystko organizować na własną rękę. Większe prawdopodobieństwo spotkania się z nieoczekiwaną przygodą. :-)

Czy odwiedzę jeszcze Bułgarię? Pewnie tak. Bułgaria posiada wiele pięknych miejsc, podobnie jak Polska. Niestety podczas tej wycieczki nie udało mi się ich zwiedzić, a szkoda.

Ps. standardowo, także i zdjęcia z Bułgarii wylądowały w naszej galerii zdjęć :-)

Co warto robić w Albenie i Nesebyrze?

  • plażowanie i kąpiele w Morzu Czarnym, gdzie woda nie jest tak słona jak w Morzu Śródziemnym,
  • zwiedzanie starego miasta Nesebyr, w tym wizyta w muzeum Archeologicznym, cerkwiach Św. Stefana oraz Św. Spassa,
  • zasmakowanie bułgarskich win – tanich i smacznych trunkach, dorównujących smakiem tym francuskim czy włoskim, lecz kilkukrotnie droższym winom.

Czas wycieczki

od 1 sierpnia do 11 sierpnia 2012

Przybliżone koszta (dla 1 osoby)

  • wycieczka zorganizowana (przejazdy, hotel, wyżywienie): 1 350 zł
  • wycieczka do Nesebyru: 100 zł
  • wydatki na miejscu: ok. 250 zł
  • ŁĄCZNIE: ok. 1 700 zł

O autorze

Z zawodu programista. Po pracy biegam, piszę, czytam. Lubię wyzwania, zimne miejsca i aktywne spędzanie czasu!

  • Dawid Kosiński

    Czy cennik ze strony Student Travel mówiący o cenie artykułów spożywczych ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. Mówisz, że jest kilka razy drożej niż w Polsce, a strona mówi, że jest tam taniej.

    • beztroskiewczasy

      Cześć. Takie ceny znajdziesz tylko w jednym markecie (niestety nie pamiętam nazwy, ale wspominał o nim przewodnik podczas jazdy). W pozostałych miejscach jest 2-3 razy drożej – w końcu to turystyczny kurort, gdzie jest więcej obcokrajowców niż Bułgarów. Poza Albeną jest natomiast sporo taniej niż w Polsce :-)

  • D.M.

    Market nazywa się „LIDI”. :)