Majorka: niech żyje słońce, relaks i impreza!

Majorka: niech żyje słońce, relaks i impreza!

Zjeżdżają się tutaj tłumy ludzi (głównie Niemcy), temperatura nierzadko przekracza 30°C, dookoła niebieskie wody i parzący piasek.

Na Majorce poczujesz się całkowicie zrelaksowany, jakbyś był poza światem, kompletnie oderwany od rzeczywistości. Leżąc na majorkańskiej plaży, czujesz się wolny i stwierdzasz, że świat jest piękny, jest Twój, a Ty chciałbyś żyć wiecznie.

Przelot z Polski do Majorki

Loty na Majorkę nie są drogie. Z Polski łatwo dostać się liniami Ryanair’a, którymi my także lecieliśmy (z Poznania). Do tego często można trafić na kuszącą promocję – nasz lot kosztował zaledwie 600 zł w dwie strony dla dwóch osób.

Był to mój pierwszy lot, a więc znowu panika. Skoki ciśnienia nie są dla mnie dobre. Podczas lądowania wrażenie wybuchającej głowy było przerażające. Jednak z powrotem obeszło się bez problemów :) Przed lotem polecam: tabletkę APAP i żucie gumy.

Jesteśmy na miejscu

Wysiedliśmy z samolotu i poczuliśmy uderzenie ciepła, zobaczyliśmy czyste niebo i pomyśleliśmy wow, my tu jesteśmy. Szybkie obeznanie z nowym terenem i po chwili siedzieliśmy w autobusie jadącym do S’Arenal, gdzie zarezerwowaliśmy hotel.

lotnisko na Majorce

Majorka to mała wysepka, licząca 3600 km2. Jeśli pojedziesz tam na min. 2 tygodnie to duża szansa, że zwiedzisz całą wyspę bez wypożyczania samochodu.

Zakwaterowanie

Zakwaterowaliśmy się w Hotelu Teida. Ciężko nam było go znaleźć wśród tysiąca małych hotelików i tak krętych i wąskich uliczek jakie są w S’Arenal.

Hotel był czysty, pokój przestronny, z toaletą i balkonem (choć widok w naszym przypadku nie był ładny), łóżko wygodne. Minusem były natomiast brak lodówki i basen w całkowicie zacienionym miejscu, gdzie nie szło się kąpać w tak lodowatej wodzie.

W cenę noclegu wliczone mieliśmy śniadaniaw formie szwedzkiego stołu. Z wielu rodzajów pieczywa, dżemów, wędlin, serów, warzyw czy mięs, mogliśmy skomponować swoje ulubione śniadanie.

Generalnie, hotel nie zachwyca, ale cena zdecydowanie adekwatna do jakości (za 7 dni dla dwóch osób zapłaciliśmy ok. 700 pln).

Dzień pierwszy

S'Arenal

Pierwszy dzień to w naszym przypadku czas na odpoczynek po podróży. Udaliśmy się więc na plażę i leniuchowaliśmy tam cały wieczór. Piękna, niebieska woda, palemki wokół i cudowne zachody słońca… jednym słowem bajkowy krajobraz.

Pod koniec dnia udaliśmy się do supermarketu Eroski, jednego z najtańszych sklepów na Majorce.

Kupiliśmy coś do przegryzienia, a także regionalny trunek Herbas SECAS MOREY, który Kamil wypił sam, bo ziołowe alkohole to zdecydowanie nie mój smak! Mi z kolei bardzo smakował rum z colą i lodem, który piliśmy przez słomki z wiadra. Fajny zwyczaj i niezła bomba :-)

Poznań - Majorka

lotnisko na Majorce

Mallorca, dzika plaża

S'Arenal

bardzo dobry napój!

drineczek

Majorka nocą

Plaża w S'Arenal

plaża na Majorce

morze w S'Arenal

morze w S'Arenal

plaża w S'Arenal

plaża w S'Arenal

popularna w S'Arenal ciuchcia

Super Mario Bros

Aqualand - największy park wodny na Majorce

O autorze

Lubię uciekać daleko w świat, nie mówiąc o tym nikomu, wracać z tysiącem zdjęć i głową pełną wspomnień. Na ogół możecie znaleźć mnie w górach, które cenię najbardziej.

  • fanbikini

    dobre ujęcie blondynki na plazy ;)

    • beztroskiewczasy

      ciężko tam było zrobić zdjęcie bez takich dodatków ;)