Berlin: 10 miejsc, które musisz odwiedzić

Berlin: 10 miejsc, które musisz odwiedzić

U naszych zachodnich sąsiadów byliśmy tylko przez jeden dzień, od godziny 7 do 19. Co w tak krótkim czasie warto zwiedzić w Berlinie? Sprawdź naszą fotorelację ze stolicy Niemiec.

Bilety do Berlina kupiliśmy głównie ze względu na znajdujące się tam jedno z większych zoo w Europie. Dopiero później pojawiła się myśl, by zwiedzić także inne atrakcje miejsca – stąd poniższe opracowanie :)

Atrakcje Berlina

Zanim wybraliśmy się do tego miasta, zrobiliśmy mały research w poszukiwaniu najciekawszych zakątków i największych atrakcji. Jak się okazało, najwięcej w Berlinie jest muzeów i zabytków, co niekoniecznie nas kręci :-) Co więcej, dużo atrakcji jest porozrzucanych po całym mieście, zatem dobrze jest zaopatrzyć się w całodniowy bilet miejski (4.70€ ulgowy dla młodzieży do 16 rż., 6.70€ normalny; strefa AB).

Lista miejsc, które warto zobaczyć w Berlinie

  1. Berlin Zoo. Zdecydowanie na pierwszym miejscu. Największy ogród zoologiczny w jakim dotychczas byliśmy i chętnie tam wrócimy! :-)

    Niemcy, Berlin Zoo

  2. Aquarium Berlin. Miejsce powiązane z Berlin Zoo, również ze zwierzakami i w tym samym miejscu. W środku znajdziesz akwaria, terraria czy insektaria pełne ryb, gadów, płazów i bezkręgowców z najdalszych zakątków Ziemi.

    Ogród znajduje się przy parku Tiergarten, w którym to odbywało się popularne Love Parade.

    Berlin: Hauptstadt Zoo - Aquarium

  3. Tierpark Berlin. Kolejny olbrzymi ogród zoologiczny położony we wschodniej części Berlina. W jego obrębie blisko 8.000 zwierząt z 861 gatunków. Z wyczytanych opinii, zoo bardzo różni się od Berlin Zoo, zatem warto wybrać się w oba miejsca.

    Tierpark Berlin; źrodło zdjęcia: http://www.flickr.com/photos/diffusor/3215081510/in/photostream/

  4. Zabytki. Brama Brandenburska, mur berliński, Czerwony Ratusz, pomnik Marksa i Engelsa, Katedra Berlińska (Berliner Dom), Wyspa Muzeów, Reichstag, Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Tak jak wspominałem, nie jestem fanem takich miejsc, jednak warto rzucić okiem, jeśli ktoś lubi historię, sztukę czy architekturę. Wrócimy tam po 70-tce.

    Berlin: brama Brandenburska; autor zdjęcia: Thomas Wolf

  5. Shopping. Wielu ludzi przyjeżdża do Berlina tylko na zakupy. I nic dziwnego – miasto to oferuje wielkie centra handlowe i konkurencyjne do Polski ceny produktów (tak, nawet po przeliczeniu ich euro na nasze złotówki).

    Warto się przejść ulicą Friedrichstraße w centrum Berlina, gdzie znajdziesz najdroższe butiki, a także słynny dom handlowy Galeries Lafayette. Podobny standard i równie luksusowe sklepy dostarczy galeria Kaufhaus des Westens. Te miejsca robią ogromne wrażenie i warto się tam przejść, nawet jeśli nie zamierzasz nic kupować :-)

    Jeśli szukasz czegoś tańszego, koniecznie zajrzyj do dzielnic takich jak Kreuzberg czy Wilmersdorf. Również w galerii Gropius Passagen znajdziesz przystępne ceny oraz wiele promocji.

    Berlin: dom handlowy Galeries Lafayette; źródło zdjęcia: http://www.flickr.com/photos/dalbera/2735565420/in/photostream/

  6. AquaDom. Największe na świecie akwarium cylindryczne znajdujące się w hotelu Radisson Blu. Akwarium ma 16 m wysokości i prawie 12 m średnicy, mieszcząc w sobie ponad milion litrów wody! W akwarium znajduje się około 1.500 ryb z 50 gatunków, a całość sprawia niesamowite wrażenie.

    Berlin: AquaDom; źródło zdjęcia: http://www.flickr.com/photos/k1rsch/2051352454/in/photostream/

  7. Wieża telewizyjna, Fernsehturm, o wysokości 368 metrów. Wewnątrz kuli, na wysokości 203 m mieści się taras widokowy, a nad nim restauracja z obrotowym pierścieniem, na którym umieszczone są stoliki. Pełen obrót wokół własnej osi trwa pół godziny. Idealne miejse na kawkę :-)

    Przy wieży znajduje się także Alexanderplatz – miejsce, od którego śmiało można zaczynać zwiedzanie każdej części Berlina. Znajdziesz tu dworzec, który obsługuje pociągi, szybką kolej miejską S-Bahn oraz metro. Plac odwiedzany jest dziennie przez ponad 300.000 osób.

    Berlin: wieża telewizyjna Fernsehturm; autor zdjęcia: Thomas Quine

  8. Wieża Grunewaldzka. Historyczna wieża o wysokości 56 m ulokowana na wzgórzu, co jeszcze bardziej ją uwidocznia. Na samej górze znajduje się taras widokowy, a także restauracja i ogródek piwny. Idealne miejsce na odpoczynek po zwiedzaniu :-)

    Berlin: wieża Grunewaldzka; źródło zdjęcia: http://goo.gl/tLhSfz

  9. Poczdam. Co prawda to już nie Berlin, a okoliczne miasteczko, ale z łatwością dostaniesz się tam komunikacją miejską. Rozsławione przez księcia Fryderyka Wilhelma I, który stworzył tutaj dla siebie oficjalną rezydencję :-) Największą atrakcją jest przepiękny park Sanssouci.

    Niemcy, Poczdam: park Sanssouci; autor zdjęcia: Torsten Maue

  10. Tropical Islands. To miejsce również nie znajduje się w Berlinie, a kawałek dalej, niemniej dojazd nie stanowi problemu. Jest to ogromny park rozrywki i wypoczynku, tropikalna wyspa na lądzie :-) Całość jest podzielona na kilka stref, tj. Wioska Tropikalna, Las Tropikalny, Morze Południowe. Największą atrakcję stanowią wielkie baseny, zjeżdżalnie czy lot balonem. Rozrywka na cały dzień!

    Wyspa jest rocznie odwiedzana przez prawie milion turystów. Jako ciekawostkę warto dodać, że to największa samonośna konstrukcja świata.

    Berlin: Tropical Islands; autor zdjęcia: Bmalina

    Berlin: Tropical Islands; autor zdjęcia: Tropical Islands Resort

To tyle z miejsc wartych zobaczenia. Co z rzeczami wartymi zjedzenia? Polecam spróbować ich regionalnego piwa, czekolady oraz kebabów. Kebab, który my jedliśmy, Daria uznała za najlepszy, jaki kiedykolwiek jadła :-) Niestety nie pamiętamy jaka to była restauracja. Cena za to podobna do polskiej – 4,5€.

Nasz pobyt w Berlinie

Powyższa lista jest niekompletna i jest jeszcze wiele innych atrakcji. Skupiłem się tylko na miejscach najbardziej nas interesujących, a także uwzględniając ograniczony czas – jeden dzień pobytu, bez noclegu. Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że Berlin nie jest tak atrakcyjnym i turystycznym miejscem, jak choćby Paryż czy Barcelona, przynajmniej z perspektywy młodego człowieka.

Z powyższej listy zobaczyliśmy jak na razie tylko dwa pierwsze miejsca, choć były ambicje na zrealizowanie planu w co najmniej 50%. Niestety zabrakło siły – resztę zrealizujemy podczas kolejnych wizyt! :-)

Czas naszej wycieczki

10 sierpnia 2013, od godziny 4:30 do 23:30

Przybliżone koszta (dla 2 osób)

  • przejazd z Poznania do Berlina: 142 zł
  • wydatki na miejscu: ok. 200 zł
  • ŁĄCZNIE: ok. 340 zł

O autorze

Z zawodu programista. Po pracy biegam, piszę, czytam. Lubię wyzwania, zimne miejsca i aktywne spędzanie czasu!

  • gwidon

    Troszkę mi podjeżdża opis tej wycieczki wałkiem. Po pierwsze zdjęcia kolego nie są Twoje a a po drugie na samo zoo trzeba przeznaczyć 6 godzin nie licząc akwarium i Tierpark Berlin.Jeśli do tego zaliczyłeś jeszcze Poczdam i Tropical Islands to gratuluje.Koszt wycieczki również się kupy nie trzyma.Atrakcje o których pisałeś są o wiele droższe licząc dwie osoby.Chyba że wchodziłeś przez dziury w płocie, których nie zauważyłem.Ale Polak przecież potrafi .Tak więc następnym razem przygotuj się lepiej jak będziesz opisywał swoją bajkę.Nie każdy podróżuje palcem po mapie

    • beztroskiewczasy

      Oczywiście, że wszystkiego z powyższej listy nie da się zwiedzić jednego dnia i nigdzie nie stwierdziłem, że to zrobiłem. Podczas ostatniej wizyty zrealizowaliśmy tylko kilka podpunktów. Większość zdjęć nie jest nasza, ale użyliśmy ich zgodnie z licencją.

      Zanim wybraliśmy się do Berlina, przeprowadziłem mały research, którym tutaj się podziliłem. Zamiast więc rzucać oskarżeniami, podziękuj za darmowy mini-przewodnik lub wyjdź z bloga :-)

    • Daria

      Zanim napiszesz komentarz, proszę przeczytaj artykuł DO KOŃCA. :)

  • Daria

    Zanim napiszesz komentarz, proszę przeczytaj artykuł DO KOŃCA. :)

  • Piotr

    Jakie produkty spożywcze mozna kupic typowo w Berlinie które w Polszczy sa nie dostepne lub dogie

    • beztroskiewczasy

      Trudno powiedzieć, my tam nie byliśmy na zakupach :) Warto jednak spróbować ich piwa, czekolady i kebabów – mają tam te produkty w nieco innych wersjach niż w Polsce.

      Również odzież można dostać w lepszej jakości (i niższej cenie) niż w Polsce, patrz punkt 5 powyższej listy. Niektórzy jeżdżą specjalnie na zakupy w promocyjnych okresach.

      • Zgadza sie, latem i zima sa wyprzedaze, ale na pierwsze wyprzedaze az tak bardzo nie oplaca sie przyjezdzac, tylko na tzw. ”wyprzedaze wyprzedazy”. To jest dopiero szal. :) Swego czasu wielu Polakow przyjezdzalo tu na wyprzedaze, a potem te ubrania w normalnej cenie sprzedawali w Polsce. Moim zdaniem jednak nie ma sensu przyjezdzac tu, by zrobic zakupy w H&M czy C&A – jakosc ich produktow jest marna. Nie kupujcie tez ubran w Tchibo. Jesli chcecie faktycznie zaoszczedzic i miec dobrej jakosci ciuch to musicie udac sie do Peek & Clopenburg (marki takie jak esprit, boss, s. oliver, g-star i wiele innych swietnych firm) lub Zary ostatecznie TK Maxx, ale tez trzeba wiedziec ktory. :)

    • Pierwsze co przyszlo mi na mysl to wina. Tutaj bardzo dobre wina sa naprawde tanie. Zawsze zawoze rodzinie wino i bardzo sie ciesza. :) Co do piwa faktycznie tu maja inny wybor, ale czy lepsze… Alkohole wysokoprocentowe mozna niekiedy taniej kupic niz w Polsce, ale wybor ten sam. Brat kupuje jakas kawe, ktorej w Polsce podobno nie ma, a jest wyjatkowa w smaku i dzemiki, ktore w Polsce sa koszmarnie drogie, ale nie znam ich nazw. Z Berlina zarowno Polacy, jak i Niemcy, a nawet i inne narody jezdza na zakupy do Polski z trzech powodow: lepsza jakosc, taniej i w niedziele w Polsce sa sklepy pootwierane, a tu nie. NIe uwazam , ze spozywka dostepna w niemieckich sieciowkach jest tu jakos specjalnie wyjatkowa, by zawozic ja do Polski. Jesli jednak szukasz nowych smakow to polecam wstapic do tureckiego sklepu, np. sieci Bolu. Maja tam dobre sery,mieso slodycze, owoce i warzywa. Przymakow z calego swiata mozesz tez szukac w hali przy Bergmannstrasse. Wizualnie najciekawsze alkohole (przerozne ciekawe butelki) dostaniesz w rosyjskim sklepie w Berlinie.

  • michał

    Byłem w Berlinie przez jeden sierpniowy dzień 2013 i ciekaw byłem co na ten dzień Ty zaproponujesz. w końcu na początku napisane jest: „U naszych zachodnich sąsiadów byliśmy tylko przez jeden dzień, od godziny 7 do 19. Co w tak krótkim czasie warto zwiedzić w Berlinie? Sprawdź naszą fotorelację ze stolicy Niemiec.”
    No i nie wiem co zaproponowałeś do zrobienia w jeden dzień bo przecież nie to co powyżej! rozumiem, że to jest napisane, żeby chwytało? ciekawe też, że mur berliński to dla Ciebie zwiedzanie dla starych pierdów, a sam pojechałeś do …zoo. dziwne.

    • beztroskiewczasy

      Zamieściłem tutaj listę 10 atrakcji Berlina – w moim mniemaniu najciekawszych, choć możesz się nie zgodzić. Od Ciebie również zależy ile czasu poświęcisz na poszczególne podpunkty – nam realizowanie pierwszego i drugiego (zoo i akwarium) zajęło właśnie cały dzień. I proszę, oto moja propozycja na dzienny pobyt w Berlinie.

      Oczywiście możesz wybrać inne podpunkty i je zrealizować, np. jadąc na dzień do pobliskiego Poczdamu, zwiedzając wszelkie muzea i zabytki czy chodząc cały dzień po galeriach. Tak więc to pomysły na 1 dzień – na tyle dużo, że możesz je rozbić na 10 dni, jak również wybrać kilka z nich i zrealizować w 1 dzień.

  • Właśnie takich informacji szukałem. Ja planuję wybrać się do Berlina na trochę dłużej i zabrać ze sobą rowery. Zwiedzanie sensu stricte mnie nie interesuje, raczej to by „poczuć klimat” danego miejsca.

    • beztroskiewczasy

      Berlin, przynajmniej w centrum, w dużej mierze przypomina polskie miasta – na ulicy mnóstwo samochodów, na chodnikach ludzie, brak ścieżki rowerowej. Na obrzeżach jeszcze nie byliśmy (być może właśnie przez brak rowerów :)), a tam sporo parków i pewnie ciekawsze trasy.

      • Berlin

        Po tym komentarzu stwierdzam, że najwyraźniej albo byłeś w „innym Berlinie”, albo chodziłeś po nim z zamkniętymi oczami.
        Mieszkam w Berlinie, od pewnego czasu i jest on idealny pod względem infrastruktury rowerowej (co już w stu procentach skreśla porównanie go z polskimi miastami:P). Każda ulica zaopatrzona jest w pas dla rowerów, bądź buspas, po którym można jeździć rowerem( jak najbardziej rowerzyści to wykorzystują) lub idącą wzdłuż drogę dla rowerów, która z całą pewnością nie urwie się po 5 metrach, jak to bywa w Polsce. Jeśli brakuje specjalnej infrastruktury rowerowej, to wprowadzane jest ograniczanie prędkości na tej ulicy do 30 km/h(co o zgrozo Niemcy przestrzegają). Oprócz tego: osobna sygnalizacja świetlna dla rowerów, kontrapasy, pasy do skrętów, wagony dla rowerów w każdym pociągu, U-bahnie, S-bahnie…No i chyba co najważniejsze :kultura jazdy tzn. że kierowcy samochodów nie traktują Cię jak intruza, nie trąbią na Ciebie, nie wyzywają i nie wyprzedzają na grubość włosa. Wcześniej jeździłam codziennie rowerem po Wrocławiu, teraz jeżdżę po Berlinie i różnica jest co najmniej diametralna:P
        Podsyłam artykuł, a najbardziej to polecam następnym razem odwiedzić Berlin rowerem.
        http://www.wirtualny-rower.pl/?p=1660

      • beztroskiewczasy

        Dzięki za wartościowy komentarz. Kilka dni temu właśnie wyczytałem, że w Berlinie jest 620 km ścieżek rowerowych i byłem w niemałym szoku. My szliśmy z Berlin ZOB do zoo na terenie Tiergarten, głównie po ulicy Kantstraße. Co chwile pasy, mnóstwo ludzi i z tego co pamiętamy, brak ścieżki rowerowej przy chodniku. Berlin jednak ma bardzo duże tereny zielone, więc tam pewnie jest ciekawiej – być może kiedyś jeszcze sprawdzimy to w praktyce :-)

      • Kazdemu kto wybiera sie do Berlina polecilabym wypozyczenie roweru (od 5 euro za dzien). W ten sposob najlepiej i najszybciej zwiedzimy najwazniejsze atrakcje Berlina.. Wszystkim znajomym polecam takze odwiedzenie dawnego lotniska Tempelhof, obecnie jest tonajwiekszy park miejski na swiecie. W jego poblizu znajduje sie takze Victoria Park z przepieknymi wodospadami, a takze dzielnica Kreuzberg, najbardziej niezwykla dzielnica Berlina z prawdziwie artystyczna dusza. W tej samej czesci miasta znajduje sie rowniez najbardziej popularna i lubiana buda z kebabem. Kolejka do niej czesto ciagnie sie przez cala ulice. Dlugo trzeba czekac, ale widocznie warto, skoro zawsze stoi tak kilkudziesiecioosobowa kolejka.
        Osoby zamierzajace odwiedzic Berlin zapraszam na moja stzrone: mojemiastoberlin.blogspot.com

      • jelcynek

        Oj, oj… Berlin to jest Europa, a nie Polska. Tu nawet na dwujezdniowej i wielopasmowej ulicy pieszy może przechodzić gdziekolwiek, a rowerzysta jest bezpieczny – także na Kantstrasse: https://www.google.pl/maps/@52.506224,13.316068,3a,20.4y,285.14h,81.29t/data=!3m4!1e1!3m2!1sDFr0aTqOHxk7f21bIfAH3w!2e0!6m1!1e1

        Ścieżek rowerowych w chodniku jest mało – mniej niż pasów rowerowych w jezdni. To w Polsce wpycha się rowerzystów na wąskie chodniki (i przeplata się je co chwila z ciągiem pieszym), tylko po to by kierowcy na jezdni mogli jechać 50-80km/h do kolejnych świateł.

        Kolejny raz Berlin odwiedzam w tym roku. Co prawda w związku z pracą, ale i tak będę poruszał się po mieście rowerem.

      • Cześć. Zgadzamy się w 100%. Od czasu pisania tego postu zdążyliśmy przejechać trochę kilometrów i zweryfikować poglądy na ten temat. Jeździliśmy rowerami po Niemieckich (i nie tylko) miastach i nie było wyprzedzania w odległości mniejszej niż pół metra.

        W Poznaniu dojeżdżamy do pracy rowerem i jest kawałek, który muszę pokonać ulicą (chodniki mają wysokie krawężniki, więc musiałbym schodzić z roweru). I tutaj co piąty samochód wyprzedza w tak niewielkiej odległości, że pozostaje tylko zakląć i lecieć odreagować na chodnik :)

  • żal

    Lista zrobiona ok, ale jak można mówić, że nie interesuje cie zwiedzanie i jechać setki kilometrów do innego kraju… żeby zobaczyć zoo…hmhm, jak to ująłeś pierdem nie jestem, ale przed 70 jadąc do Berlina nie interesowałoby mnie zoo, które (napewno mniejsze) jednak można znaleść właściwie w każdym większym mieście…

    • beztroskiewczasy

      Niektórzy lubią spędzać czas na łonie natury – parki, góry, lasy i te sprawy. Inni wolą podziwiać dzieło człowieka, przeciskać się przez tłumy przepoconych przechodniów i wąchać miejskie opary. My zaliczamy się do tej pierwszej grupy.

      • w

        w końcu zoo w centrum miasta jest oazą nie tylko czystego, ale też świeżego powietrza.

      • beztroskiewczasy

        Ano, zoo i otaczający go Großer Tiergarten, największy park w Berlinie. 210. hektarowa fabryka tlenu.

      • Najwiekszym parkiem miejskim w Berlinie i w ogole na swiecie jest teren po dawnym lotnisku Tempelhof. Jedno z moich ulubionych miejsc. Polecam

  • zzz

    ja tez bylem w berlinie duzo razy i stwierdzam ze jest dobra infrastruktura nie jezdzilem rowerem ale chodzilismy fajnie bylo

  • Bylam w wielu stolicach europejskich i uwazam, ze Berlin jest jedna z najwspanialszych. Jest troche nowego, troche starego, a sztuka lezy na ulicy. Masz caly swiat w jednym miescie. mieszkaja tu ludzie z kazdego kontynentu, znajdziesz produkty i restauracje z calego swiata. Tu, jak nigdzie indziej, mozesz byc soba i zostaniesz zaakceptowany. Jest tu troche latino, troche tureckich klimatow, wspaniala Jamajka i wszystko inne czego tylko szukasz. Mamy i swoje gory, przepiekne jeziora, mnostwo zieleni. Codziennie dzieje sie tu cos niesamowitego i codziennie odkrywam cos nowego. Gdy wychodze rano z domu i ogladam ulice tego miasta ciesze sie, ze wlasnie tu mieszkam. Bylam i w Paryzu, Rzymie, Wenecji, Barcelonie, Brukseli, Pradze, Genewie, Anglii, Slowenii, Slowacji, Chorwacji, Grecji, Albanii i wielu wielu innych miejscach, a jednak Berlina nie zamienilabym na zadne z nich.

    • Liza

      zgadzam się z Tobą. Ja też czuje się dobrze w Berlinie. Polecam dzielnice Prenzlauer Berg. Piękne uliczki ze starymi kamienicami, kafejkami, dużo różnej gastronomii i małych sklepików, butików itp. To wszystko robi niepowtarzalną atmosfere. Mi się najbardziej podoba ta dzielnica między stacjami metra U2, Rosa Luxemburg Platz a Schonhauser Allee. Też wzgórze z Wasserturm. Są tam ławki i widok na np.Katedre. Stamtąd widać, że ta dzielnica leży na wgórzu. Jak mówi sama nazwa dzielnicy. Też dzielnica Mitte jest ciekawa. Podobna do Prenzl.Berg.
      Co różni Berlin od innych stolic to to, że jest tanim miastem. Niedrogie hotele i gastronomia. Paryż jest np.pięknym miastem z atmosferą, ale tam trzeba uważać na swoje pieniądze.

      • mojemiastoberlin.blogspot.com

        Mi rowniez bardzo podoba sie Prenzlauer Berg. :)

  • Gosia

    Własnie wróciliśmy z Berlina i to co podajesz jako propozycję zwiedzenia Berlina w 1 dzień to jakiś absurd czasowy ;) A co do Muzeów to własnie po to warto tam pojechac…… Ale każdy lubi co innego. My na pewno wrócimy tam jescze i to nie po 70-ce ;)

    • Nie wszystkie propozycje były na jednodniowy pobyt, a raczej do wyboru – wg tempa, jakie ktoś sobie narzuci. Na niektóre trzeba by przeznaczyć cały dzień (np. Tropical Islands czy Poczdam), podczas gdy inne to chwila (Fernsehturm czy AquaDom). Nie narzucałem ścisłego harmonogramu, niech każdy zwiedza w swoim tempie i swoim ulubionym środkiem lokomocji :)

  • Zosia Motyka

    A Pergamon???!!!

    • Cześć. Nie wymienialiśmy każdego muzeum z osobna, jednak wspomnęliśmy o Wyspie Muzeów, na którym jest też wymienione przez Ciebie Muzeum Pergamońskie.

  • Nat

    Hej! W poniedzialek wybieram sie z chlopakiem na wycieczke do Berlina :) Wracamy we wtorek rano. Czy mozecie polecic jakis klimatyczny hotel/apartament. Mysle, ze najlepiej gdzies w poblizu centrum i oczywiscie, cena tez jst wazna ;-)
    Dziekuje i pozdrawiam
    Nat

    • Cześć. My jeszcze nigdy nie nocowaliśmy w Berlinie – z Poznania mamy blisko, więc zawsze wyjeżdżamy i wracamy tego samego dnia. Niczego sprawdzonego więc nie polecimy, ale na Waszym miejscu szukalibyśmy na booking.com lub airbnb.com :) Udanego wyjazdu!

  • Olika

    :D dzięki za podpowiedz

  • BerlinTravel

    Mógłby ktoś polecić gdzie się zatrzymać w Berlinie na sylwestra?
    _________________________
    http://berlintravel.pl

  • Magdalena Vagabonda

    Kilka słów o dzielnicy Prenzlauer Berg, klimatycznym i spokojnym miejscy w Berlinie, do którego warto zajść i o tajskiEJ restauracji, do której warto też zajść :) To takie dwa miejsca w Berlinie, koło których obojętnie nie przejdę.
    https://lifeinprogress528.wordpress.com/2016/07/25/berlin-du-bist-so-wunderbar/